Ex
Sep 6th, 2006

Sila woli Kurskiego.

Nie czuje sie na silach uczestniczyc w wielogodzinnym procesie 400 km od domu, wymagajacym pelnej koncentracji i pelni wladz umyslowych

Takimi slowami Jacek Kurski komentowal swoj stan zdrowia, gdy uniknal stawienie sie na wytoczonym mu procesie. (Proces dotyczyl oczywiscie znieslawienia.)

Zwolnienie lekarskie wystawiono mu do 4 wrzesnia. Jednak dzieki nadzwyczajnej sile woli nasz bohater juz 2 wrzesnia ozdrowial i pojechal na delegacje do.. Islandii.

Sam decyduje, czy jestem chory i czy moge jechac w delegacje, czy nie.

Niezbadane sa mozliwosci ludzkiej woli. Szkoda, ze Kurski nie zadecydowal, ze nie jest chory przed procesem.

Ciemny lud i tak to kupi“.

 

via:Gazeta.pl

Trackback URI | Comments RSS

Leave a Reply