on Jan 20th, 2007
Być ateistą w IVRp?
W naszym radosnym kraju bycie liberaÅ‚em lub ateistÄ… jest równoznaczne z byciem wrogiem narodu. O ateistach, i o tym z czym muszÄ… siÄ™ zmagać mówi bardzo ciekawy artykuÅ‚ w “Przekroju”.
ChrzeÅ›cijaÅ„ski czy katolicki system wartoÅ›ci jest jedynym powszechnie przyjÄ™tym systemem wartoÅ›ci w naszym kraju i nie ma on alternatywy - powiedziaÅ‚ prezydent Lech KaczyÅ„ski w “WiadomoÅ›ciach” TVP w dniu odwoÅ‚ania ingresu arcybiskupa StanisÅ‚awa Wielgusa (…)
Opinie takie jak prezydenta RP kwestionujÄ… i ignorujÄ… różnorodność, negujÄ… obecność w Polsce choćby Polaków niewierzÄ…cych. W efekcie wielu ateistów we wÅ‚asnym kraju czuje siÄ™ obywatelami drugiej kategorii. I - co gorsza - tak sÄ… traktowani. (…)
No i jeszcze wypada zaznaczyć, że mamy ważny dokument w kraju, Konstytucje RP. Niestety ani prezydent, ani premier jej nie szanują, ani nie biorą pod uwagę.
W rozdziale pierwszym Konstytucji RP z 1997 roku czytamy: “KoÅ›cioÅ‚y i inne zwiÄ…zki wyznaniowe sÄ… równouprawnione. WÅ‚adze publiczne w Rzeczypospolitej Polskiej zachowujÄ… bezstronność w sprawach przekonaÅ„ religijnych, Å›wiatopoglÄ…dowych i filozoficznych“.
W takiej sytuacji rozsądnie myślący człowiek musi zadać sobie pytanie: Według czyjego prawa kierowane jest to państwo? Narodu czy PiS?
